Happy Hari Merdeka, Malezja!

O najdroższym piwie w życiu, fotce z muzułmankami i ulicznej fieście w Kuala Lumpur

Kuala Lumpur nie zawiodło :) Super klimat, zaskakująco nowoczesne miasto, jedzenie w najgorszym wypadku w cenie jak polskie (a lepsze), a często sporo tańsze. Taksówki niecałe 1zł za kilometr. Tylko piwo meega drogię bo muzułmanie nie lubią. KAŻDY jeździ tu Protonami i innymi malezyjskimi samochodami, bo na zagraniczne są ogromne cła.
Trafiliśmy akurat na dzień niepodległości. Najpierw o 21 miały być obchody pod Petronas Towers (nawiasem mówiąc robią wrażenie, spodziewałem się takich betonowych bloków, a są naprawdę piękne. A w środku przeogromne centrum handlowe, jakich tu wiele, z markami z których może 10% jest w Polsce. Czekaliśmy ponad godzinę, po czym okazało się że to jakiś festyn, śpiewający typ, który jest podobno wielką ichniejszą gwiazdą, ale brzmiał jak chińczyk śpiewający karaoke. Choć i tak lepiej niż w Polsce, gdzie na dzień niepodległości jest przemówienie prezydenta, płacz i ta sama od 20 lat defilada..
Anyway, będąc już w Katarze zrobiliśmy sobie z Łukaszem-moim współpodróżnikiem challange żeby zrobić sobie zdjęcie z muzułmankami w burkach (w sensie te ninja, nie wiem czy to burki). Myśleliśmy że ciężko bo one niby w ogóle nie mogą gadać z facetami. No i stoimy pod tymi Petronas, koło nas 4 sztuki w burkach i ich właściciel (tzn. ojciec albo mąż kto to wie), one coś tam się śmieją, my się boimy podejść żeby nas ten właściciel nie rozstrzelał? A tu powoli, powoli spod burki wysuwa się iPhone i robi nam zdjęcie. Spod drugiej aparat wraz z chichotami :P To my riposta, a co, też im zrobimy zdjęcie :D Aż w końcu same do nas podeszły zajarane czy mogą z nami zrobić wspólne :D Później jeszcze postaliśmy chwilę, pogadaliśmy i w ogóle ich szef(właściciel, ojciec, mąż?) przyniósł nam wszystkim wodę :D
Zaraz potem spotkaliśmy polkę, która tu szyje rękawice lateksowe i nowozelandczyka który sobie śmiga samotnie po azji i poszliśmy razem na piwo. Właściwie niejedno, bo wypiliśmy 5 takich wież carlsberga (ok 4-5 litrowych) w międzyczasie ciesząc się z malezyjczykami z dnia niepodległości i było morowo. Gorzej z rachunkiem, bo tak nam się dobrze siedziało że zapomnieliśmy jaki tu drogi browar ale Polko, dziękujemy Twej firmie za pokrycie rachunku! :D:D Notabene w mieście była jedna wielka impreza! Auta stały, wszyscy śpiewali, tańczyli, świętowali, psikali się sztuczną pianą :P

 

Dzień Niepodległości Malezji 
Kuala Lumpur 
564231_4532811006749_206036032_n
.
.
DSCN4899-3
.
.
IMAG0156
.
.DSCN4870
.
.DSCN4873
.
.DSCN4911
.
.DSCN4918
.
.314238_4532813606814_116511082_n
.
.
395230_4532812446785_1820130663_n
.
.
400868_4532812766793_1882838875_n
.
.
534268_4532814566838_128490817_n
.
.534343_4532807126652_167230241_n

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
en_Us