Tajlandia – północ

O propozycji ślubu, tajskim boksie, dzikich małpach i jeździe na słoniu
Poza Bangkokiem też jest fajnie. Na północ jechaliśmy kilkoma środkami transportu, w tym pociągiem za 5zł za 500km podróż. Jak do niego weszliśmy uznaliśmy że trochę hardkorowo to wygląda (brudny, wiatraki zamiast klimy, kiepskie siedzenia) i że to będzie ciężka podróż no ale zajęliśmy miejsca i jazda. Po 5 minutach przyszedł konduktor i powiedział że nie możemy tu siedzieć, bo to pierwsza klasa a my mamy bilety na trzecią. Tam wszyscy byli w ciężkim szoku, bo chyba rzadko się zdarza żeby białasy jechały lokalnym pociągiem w trzeciej klasie.. no ale przeżyliśmy. To tu siedząc między mnichem a tubylcem otrzymałem od tego drugiego propozycję ożenku z jego córką. Jak mówił “deal jest prosty. Zapraszam do mnie na wieś na zapoznanie z córką, na pewno się sobie spodobacie. Potem możesz ją zabrać do Europy, na zawsze.” No cóż, odmówiłem.
No a w Tajlandii jak to w Tajlandii ? uciekałem przed małpami które chciały mi ukraść ciastka z plecaka, jeździłem na słoniu (w porównaniu do słonia trzecia klasa w pociągu wydaje się szczytem luksusu), jeździłem motorem po plantacjach maku (do produkcji heroiny) itp. Po tygodniu w Tajlandii dotarliśmy z ekipą w końcu do granicy z Laosem.
Trasa przez Tajlandię – start w Bangkoku
PKP Tajlandia, klasa 3- 300 km za 5zł
Lop Buri- miasto małp

Sukhotai

Chiang Mai

Tajski box
Mnich 2.0

Dżungla
Chiang Rai
White Temple
Granica Tajlandii i Birmy
Złoty Trójkąt i rzeka Mekong – na lewo Birma, na prawo Laos, zdjęcie z Tajlandii

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
en_Us